Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Powojnie, czyli co po Karabachu

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

K onflikt o Górski Karabach między Armenią i Azerbejdżanem nie jest jedynie marginalnym konfliktem na Kaukazie. Zaangażowanie mocarstw regionalnych, diaspor i organizacji międzynarodowych sprawia, że konsekwencje niedawno zakończonej wojny znacząco wpłyną na układ sił na granicy Europy i Azji.

Oprócz Azerbejdżanu krajem, którego sytuacja poprawiła się po podpisaniu listopadowego porozumienia, jest Rosja. Nieco przesadzone wydają się analizy przesądzające o jej zwycięstwie, ale faktem jest, że wprowadzenie rosyjskich wojsk do Górskiego Karabachu to jeden z większych sukcesów rosyjskiej polityki zagranicznej w regionie w ostatnich latach. Każdy, kto śledzi dynamikę polityczną krajów postradzieckich, wie, co oznacza obecność rosyjskich korpusów pokojowych. W Azerbejdżanie panuje przekonanie, że sytuacja kraju jest nieporównywalnie lepsza od ukraińskiej czy gruzińskiej ze względu na bardziej wielowektorową politykę zagraniczną. Wbrew oczekiwaniom Baku neoimperialna polityka Rosji może jednak przynieść skutki odmienne od tych, które zamierzył sobie reżim w Baku.

Rosja na duży plus

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.