Dziennik Gazeta Prawana logo

Stosunki USA–Chiny pod rządami Bidena pozostaną napięte

10 grudnia 2020

W żadnym temacie amerykańscy politycy i społeczeństwo nie są tak zgodni, jak w kwestii tego, czy Chiny stanowią wyzwanie dla Stanów Zjednoczonych. Zarówno pod względem ekonomicznym, jak i politycznym stosunki między tymi krajami pozostaną problematyczne. Sekretarz generalny Xi Jinping jest przygotowany na dalszą eskalację konfliktu i wyznaczył kierunek na nadchodzące lata.

prof. dr Heribert Dieter profesor Uniwersytetu w Hongkongu oraz pracownik naukowy w berlińskiej Fundacji Nauka i Polityka

Historyczną zasługą ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa pozostaje jasne określenie zagrożeń, jakie stwarzają Chiny dla liberalnych demokracji i gospodarek. W przeciwieństwie do tego, jak jest to niekiedy postrzegane w Europie, Trump nie dążył do konfliktu. W maju 2018 r. umowa handlowa między tymi dwoma państwami była gotowa do podpisania – ustępujący wkrótce amerykański prezydent chciał wyników, chciał „dealu”. Jednak Chiny, prawdopodobnie decyzją samego sekretarza generalnego Xi, wycofały swoją aprobatę dla już wynegocjowanego porozumienia, zażądały poprawek i zmieniły tekst umowy, błędnie zakładając, że rząd Trumpa zgodzi się na jednostronne zmiany traktatu. Wówczas poirytowany amerykański prezydent nałożył cła karne, które utrzymywane są do dziś.

Od 2018 r. nie tylko stosunki między Chinami a USA, lecz również stosunki ze wszystkimi państwami zachodnimi uległy dramatycznemu pogorszeniu. Unia Europejska również dziś podąża drogą Donalda Trumpa. Dla przyszłego prezydenta Joego Bidena korzystne jest zatem to, że prawie wszyscy sojusznicy USA zmierzają w tym samym kierunku. Lista krajów, które dziś krytycznie patrzą na Chiny, jest długa i sięga od Australii przez Japonię i Kanadę po prawie wszystkie kraje Unii Europejskiej. Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, że Indie porzuciły swoją długoletnią powściągliwość i są teraz gotowe dołączyć do obozu krajów, które albo nie chcą rozszerzać współpracy z Chinami, albo nawet są zdecydowane ją ograniczać. Konflikty wojskowe między Chinami a Indiami w 2020 r. spowodowały, że Nowe Delhi porzuciło nadzieję na uporządkowaną i pokojową współpracę z wielkim sąsiadem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.