Hiszpańska kwarantanna
Z powodu szybko rosnącej liczby infekcji COVID-19 rząd podjął wczoraj decyzję o wprowadzeniu na terenie całego kraju stanu alarmowego – pierwszego stopnia stanu wyjątkowego
Mniejszościowy gabinet Pedro Sancheza przychylił się do wniosku 10 spośród 17 rządów regionalnych – w tym Kraju Basków, Asturii i Katalonii – które domagały się takiej decyzji. Wprowadza ona godzinę policyjną dla całego kraju od 23. do 6.00 rano, ogranicza możliwość spotkań towarzyskich i przemieszczania się z jednej wspólnoty autonomicznej do drugiej, z wyjątkiem uzasadnionych powodów, takich jak pójście do pracy czy wizyta u lekarza.
Te środki mają obowiązywać przez 15 dni. Rząd chce jednak, by Kortezy w jednym głosowaniu wydłużyły ten termin do 6 miesięcy. Ma to pomóc uniknąć przedłużających się debat i głosowań co dwa tygodnie. Poprzednio stan alarmowy został wprowadzony w połowie marca i był przedłużany przez hiszpański parlament do 21 czerwca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.