Zielony zwrot Waszyngtonu, ale czy na pewno
Joemu Bidenowi i jego administracji może być łatwiej forsować ambitną politykę klimatyczną za granicą niż w samych Stanach Zjednoczonych
Demokrata już na drugi dzień po wyborach i po oficjalnym wyjściu USA z procesu paryskiego obiecał szybki powrót do stolika negocjacji klimatycznych. Inicjatywę w tym kierunku ma podjąć w pierwszym dniu swojego urzędowania. Joe Biden uczynił z ambitnej polityki klimatycznej jeden z głównych znaków rozpoznawczych w swojej rywalizacji z Donaldem Trumpem. W kampanii wyborczej obiecał m.in. neutralną klimatycznie energetykę do 2035 r. (wszystkie sektory mają stać się bezemisyjne, podobnie jak w UE, w 2050 r.) i wart 1,7 bln dol. program zielonych inwestycji. Sprawy klimatyczne były też jednym z głównych tematów pierwszych rozmów prezydenta elekta ze światowymi liderami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.