Rozmowy zerwane, ale trwają
Rząd w Londynie mówi przedsiębiorcom, że to ostatni dzwonek, by przygotować się na brexit. Ci jednak nie wiedzą, na co mają być gotowi
Handel pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią będzie prowadzony na dotychczasowych zasadach jeszcze przez 10 tygodni. Co będzie potem, nadal nie wiadomo. Rząd w Londynie przygotował kampanię informacyjną dla biznesu pod hasłem „Czas się kończy”. Władze chcą dotrzeć do brytyjskich przedsiębiorców z informacjami m.in. o tym, że handel z UE od 1 stycznia będzie oznaczał nowe procedury celne, a zatrudnianie „zamorskich obywateli” będzie wiązało się z przygotowaniem firmy na „implementację nowego systemu migracyjnego”. Dzisiaj ma się również odbyć rozmowa online ministrów z przedstawicielami przedsiębiorców.
Zdaniem biznesu to za mało. Według Adama Marshalla, dyrektora generalnego Brytyjskiej Izby Handlowej, wielu przedsiębiorców w tej sytuacji ma problemy z przygotowaniem się do brexitu. – Umowa pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią jest zarówno możliwa, jak i krytyczna. Z końcem roku wiele zmieni się dla biznesu, ale umowa dałaby firmom więcej pewności, by mogły się przystosować do nowej sytuacji i ją zaplanować – podkreślił Marshall. Do obaw przedsiębiorców o brexit dochodzi jeszcze pandemia i powrót wraz z drugą falą koronawirusa dotkliwych dla biznesu obostrzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.