Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Chadecy wciąż górą, Zieloni zwiększają poparcie

Powodów do zadowolenia nie mają socjaldemokraci, którzy ledwo obronili drugie miejsce przed Zielonymi
Powodów do zadowolenia nie mają socjaldemokraci, którzy ledwo obronili drugie miejsce przed Zielonymi
14 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wybory w Nadrenii Północnej-Westfalii były testem przed nadchodzącym superrokiem wyborczym. W 2021 r. nasi sąsiedzi będą wybierać deputowanych do sześciu parlamentów landowych i Bundestagu

Wyniki niedzielnego głosowania, w którym mieszkańcy najludniejszego niemieckiego kraju związkowego wybierali burmistrzów, rady okręgowe, miejskie i gminne, nie odzwierciedlają w skali 1:1 nastrojów panujących w całych Niemczech. Ilustrują jednak określone tendencje. Zwłaszcza, że Nadrenia Północna-Westfalia jest uznawana przez politologów za land najbardziej reprezentatywny, a rezultaty tamtejszych wyborów najczęściej pokrywają się z tymi na poziomie federalnym.

Jeśli ta reguła nie zawiedzie w nadchodzącym roku, rządzący w RFN chadecy mają powody do optymizmu. Ich zwycięstwo jest bowiem wyraźne. Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) z landowym premierem Arminem Laschetem zdobyła 34,2 proc. głosów, o 3,2 pkt proc. gorzej od poprzednich wyborów w 2014 r. Mimo to landowy przywódca chadeków był wyraźnie zadowolony po ogłoszeniu wyników i mówił o „dobrej niedzieli”. Choć socjaldemokratom z SPD udało się utrzymać drugie miejsce z wynikiem 24,3 proc., to nie mogą oni traktować tego jako satysfakcjonującego osiągnięcia. To najgorszy rezultat tej partii w wyborach samorządowych w Nadrenii. W ciągu sześciu lat SPD straciła aż 7,1 pkt proc. – Rozczarowujący wynik – skwitowała współprzewodnicząca ugrupowania Saskia Esken.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.