Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Upadek Łukaszenki nie gwarantuje demokracji

2 września 2020

David Ost: Protesty na Białorusi bardziej przypominają arabską wiosnę niż polski Sierpień 1980 roku

fot. Karol Serewis/East News

David Ost, amerykański politolog, autor książki „Klęska «Solidarności». Gniew i polityka w postkomunistycznej Europie”, obecnie stypendysta Institute for Advanced Study w Princeton

Kiedy 40 lat po strajkach sierpniowych w Polsce przygląda się pan wydarzeniom na Białorusi, ma pan wrażenie déjà vu?

Nie mam. Dostrzegam pewne zbieżności, ale są też zasadnicze różnice. Przede wszystkim na Białorusi nie ma silnych struktur czy też sieci opozycyjnych. W ostatnich latach aktywność opozycji sprowadzała się w zasadzie do wystawiania w każdych wyborach jednego lub kilku kandydatów, których możliwość walki o głosy jest jednak ograniczana przez władze. Po wyborach ta aktywność w dużej mierze gaśnie. Nie ma żadnego odpowiednika polskiego Komitetu Obrony Robotników, a więc środowisk, które stanowiłyby łącznik między opozycją a masami ludowymi, w ogóle brakuje rozpoznawalnych, a zarazem cieszących się powszechnym uznaniem działaczy. Nie ma też formacyjnych doświadczeń porównywalnych z rokiem 1970 czy 1976. Przedstawiciele istniejących już grup opozycyjnych odegrali bardzo istotną rolę w powstaniu Solidarności, pojawiając się już na samym początku strajków i wspierając robotników swoim doświadczeniem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.