Proserbska opozycja wygrywa w Czarnogórze
Demokratyczna Partia Socjalistów przegrała po raz pierwszy od 30 lat. Nigdy dotąd wybory nie doprowadziły do zmiany władzy
Prezydent Milo Đukanović jeszcze nigdy nie był tak blisko utraty władzy. Jeden z najsprawniejszych polityków Europy Środkowej doprowadził swój kraj do niepodległości i członkostwa w NATO, ale był przywódcą autorytarnym, który nie zdołał zbudować skonsolidowanej demokracji. W niedzielę o włos przegrał wybory parlamentarne.
Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki głosowania. Przy wysokiej, 76-proc. frekwencji pierwsze miejsce zajęła Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS), formalnie kierowana przez premiera Duška Markovicia, a faktycznie przez prezydenta Đukanovicia. Jednak DPS zdobyła jedynie 30 mandatów w 81-osobowym parlamencie. Nawet jeśli dodać do nich trzy mandaty koalicyjnej partii Socjaldemokraci i siedem zdobytych przez listy mniejszości albańskiej i boszniackiej, wciąż będzie o jednego posła za mało, by stworzyć większość potrzebną do powołania rządu. Teoretycznie ekipa Đukanovicia wciąż może pozostać u steru. Opozycja jest bardzo podzielona i łączy ją jedynie sprzeciw wobec rządzących.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.