Zadyszka dziesiątego dnia protestów
Łukaszenka nagrodził kilkuset milicjantów zaangażowanych w tłumienie protestów, a liderzy Francji i Niemiec konsultują się z Kremlem
Organizatorom białoruskich protestów nie udało się wymyślić formuły, która znów zaktywizowałaby wczoraj tysiące ludzi. Nie wiadomo, czy ruch strajkowy wśród robotników będzie się rozwijał, czy też stopniowo wygaśnie. Władze pokazują, że o żadnych ustępstwach nie ma mowy.
Wczoraj opublikowano dekret Alaksandra Łukaszenki z 13 sierpnia o przyznaniu medali za wzorową służbę kilkuset mundurowym. Są wśród nich ludzie odpowiedzialni za liczne przypadki torturowania zatrzymanych na komisariatach w ciągu pierwszych dni protestów oraz próbę ich brutalnego stłumienia, w tym płk Chazałbiek Atabiekau, zastępca dowódcy wojsk wewnętrznych MSW. Są też funkcjonariusze specjalnych oddziałów milicji AMAP, kierowcy więźniarek, śledczy, pracownicy aresztów i wykładowcy Akademii MSW.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.