Dziennik Gazeta Prawana logo

Sankcje? Zachód nie chce, ale może będzie musiał

A laksandr Łukaszenka rozpoczął ryzykowną grę. Jeśli wciąż będzie z takim natężeniem używał siły wobec demonstrantów albo skorzysta z ostrej amunicji, współpraca z Zachodem zostanie ograniczona. Rosjanie tylko na to czekają – to byłaby ich szansa na przekonanie Mińska do kolejnych kroków integracyjnych.

Moskwa jest niełatwym sojusznikiem. Z jednej strony Łukaszenka w trudnym momencie zazwyczaj może liczyć na wsparcie polityczne, dyplomatyczne i kredytowe. Bo i Mińsk udziela Moskwie wsparcia w jej gloryfikowaniu sowieckiej wizji historii czy podczas głosowań w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Tracąc Białoruś, Rosja pozbyłaby się jedynego formalnego sojusznika w Europie. Z drugiej jednak strony Kremlowi to nie wystarcza i stale prze do pogłębienia integracji.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.