Monarcha na uchodźstwie, socjalista przekalkulował i broni tronu Burbonów
Po tym, jak były król Hiszpanii Juan Carlos I opuścił kraj, pojawiły się żądania likwidacji monarchii. Paradoksalnie w jej obronie stanął socjalistyczny premier Pedro Sanchez
Szef hiszpańskiego rządu postawił sprawę jasno: – Osądowi podlegają osoby, a nie instytucje.
Pozytywnie ocenił również decyzję byłego króla, który opuścił kraj i prawdopodobnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. – Szanujemy decyzję podjętą przez rodzinę królewską, ponieważ dystansuje się ona od zachowań, które potencjalnie można by zakwalifikować jako nieprawidłowe. Nie kwestionujemy jednak systemu partyjnego, kiedy w poszczególnych ugrupowaniach dochodzi do przypadków korupcji – oznajmił polityk Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), wyrażając jednocześnie uznanie dla „pracy i zaangażowania” obecnego monarchy – Filipa VI. Prawdopodobnie to właśnie zasiadający od 2014 r. na tronie król wymógł na swoim ojcu, żeby udał się na wygnanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.