Zachód skrytykował, Erdoğan pogroził. I spór zakończono
Prezydent Turcji wycofał się z groźby wydalenia 10 zachodnich ambasadorów. Spór z Europą i Stanami Zjednoczonymi będzie się jednak toczył dalej
Za persona non grata uznani mieli zostać dyplomaci, których rządy wezwały do uwolnienia z więzienia filantropa Osmana Kavali. – Naszą wolą nigdy nie było wywołanie kryzysu, ale ochrona prawa, honoru, własnych interesów i suwerenności naszego kraju – powiedział w poniedziałek w telewizyjnym oświadczeniu Recep Tayyip Erdoğan. Działania prezydenta Turcji są jednak elementem szerszej gry z Zachodem. – Erdoğan mierzy się z ogromnymi problemami gospodarczymi, które powodują, że na zwycięstwo w nadchodzących wyborach nie może liczyć ani Partia Sprawiedliwości i Rozwoju, którą kieruje, ani on sam jako kandydat na prezydenta – tłumaczy w rozmowie z DGP Karol Wasilewski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.