Turów: kontynuacja patowej sytuacji
Konflikt z Polską interesuje głównie mieszkańców pogranicza. W Pradze w trakcie kampanii nikt tego tematu nie poruszał, a dla czeskich polityków to nie jest priorytet
Konflikt z Polską o Turów praktycznie nie był poruszany w czeskiej kampanii wyborczej. Z jednej strony stanowiska opozycji i rządzących w tej sprawie co do zasady się nie różniły. Z drugiej strony temat kopalni jest uznawany za zbyt lokalny i techniczny, by wciągać go na kampanijne sztandary. Także po zmianie władzy w Pradze nie należy się spodziewać rewolucji w podejściu do sporu.
Podczas przedwyborczych debat telewizyjnych słowo „Turów” nie padło ani razu. Dziennik „Mladá fronta Dnes” publikował całostronicowe rozmowy z liderami siedmiu ugrupowań liczących się w walce o 200 miejsc w Izbie Poselskiej. Dziennikarze ani razu nie zadali pytania o odkrywkę. O Turowie wspomniał tylko premier Andrej Babiš, lider ANO, wymieniając go wśród wielu zadań, z jakimi musiał się mierzyć jego gabinet w ostatnim czasie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.