Dziennik Gazeta Prawana logo

Wola współpracy na rzecz podjęcia działań

Kolejne spotkanie Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina nie przybliżyło aneksji Białorusi
Kolejne spotkanie Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina nie przybliżyło aneksji BiałorusiEPA/PAP
12 września 2021

W b rew szumowi informacyjnemu, poprzedzającemu szóste od wybuchu protestów w Mińsku spotkanie Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina, uzgodnienia obu polityków nie przybliżyły aneksji Białorusi przez Rosję. Największe znaczenie 28 ogłoszonych programów integracyjnych leży w sferze propagandowej. Wizyta Łukaszenki na Kremlu nieprzypadkowo odbyła się na półtora tygodnia przed wyborami parlamentarnymi w Rosji.

Gdy analizujemy opublikowane przez rosyjski rząd omówienie programów, najbardziej rzuca się w oczy to, czego w nich nie ma, a co było zapowiadane przez rosyjskie media przed dwoma laty. Nie ma choćby mowy o ponadnarodowych organach władzy i przekazaniu im części kompetencji, co ze względu na różnicę potencjałów dałoby ostatnie słowo Rosjanom. Zresztą kwadratura koła, którą musiałyby rozwiązać dwie dyktatury, by przekazać kompetencje na inny szczebel, po prostu nie wpisuje się w logikę systemu autorytarnego.

Niektórzy komentatorzy uznawali w 2019 r., że postulat utworzenia takich organów był jednym ze scenariuszy ominięcia konstytucyjnego limitu kadencji prezydenckich w Rosji. Oto Putin miałby przesiąść się ze stanowiska prezydenta Federacji Rosyjskiej na nowo powstały urząd, np. przewodniczącego Rady Państwa białorusko-rosyjskiej konfederacji. Na początku 2020 r. Kreml zdecydował się jednak na inny scenariusz w postaci zmiany konstytucji i wyzerowania Putinowi kadencji, by ich limit liczył się od nowa. Przynajmniej z tego punktu widzenia utworzenie takiej konfederacji nie jest już więc Kremlowi potrzebne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.