Dziennik Gazeta Prawana logo

Klimatyczne naciski na Chiny

Administracja Joego Bidena liczy, że Pekin zintensyfikuje wysiłki na rzecz ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Bez tego przestawienie świata na zielone tory będzie dużo trudniejsze
Administracja Joego Bidena liczy, że Pekin zintensyfikuje wysiłki na rzecz ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Bez tego przestawienie świata na zielone tory będzie dużo trudniejszeEast News
7 września 2021

Bez zielonego zwrotu w ChRL trudno liczyć na sukces szczytu klimatycznego w Glasgow. Ale Państwo Środka nie chce okazać słabości rywalom

Na niespełna dwa miesiące przed szczytem COP26 w Glasgow kolejną wizytę w Chinach odbył amerykański wysłannik ds. klimatycznych John Kerry. Z kolei wczoraj Państwo Środka opuścił desygnowany na przewodniczącego konferencji Alok Sharma. Brytyjczyk wyraził z tej okazji nadzieję na przedstawienie przez Pekin zwiększonego celu redukcji emisji do 2030 r. i konstruktywny udział tego kraju w nadchodzących negocjacjach. Mniej stonowany był Kerry, który naciskał na Chiny, by zadeklarowały dążenie do zahamowania wzrostu światowych temperatur w granicach 1,5 st. C w porównaniu do epoki przedprzemysłowej, czyli bardziej ambitnego z celów zapisanych w porozumieniu klimatycznym z Paryża, a także określiły harmonogram dekarbonizacji na najbliższą dekadę i wycofały się z finansowania zagranicznych projektów węglowych. Podkreślił również, że chińskie plany na nic się nie zdadzą, jeśli Pekin będzie wciąż przyzwalał na rozbudowę mocy węglowych w kraju.

Intensyfikacja wysiłków dyplomatycznych na chińskim froncie wynika ze szczególnej roli, jaką ten kraj odgrywa w kwestiach klimatycznych. Dość powiedzieć, że Państwo Środka jest największym emitentem i największym spalaczem węgla na świecie. Gospodarka Chin jest tak wielka, a jej rozwój – w ogromnej mierze napędzany węglem – tak intensywny, że – jak pokazują ostatnie dane – Pekin jest w stanie samodzielnie zaprzepaścić skutki dekarbonizacji realizowanej przez resztę świata. Roczne emisje dwutlenku węgla w Chinach są na podobnym poziomie co kolejnych w rankingu USA, UE i Indii razem wziętych. Dlatego liderzy państw zachodnich starają się przekonać prezydenta Xi Jinpinga do przyspieszenia zapowiedzianych w zeszłym roku zmian, a więc przyjęcia celu neutralności klimatycznej już w 2050 r. i jak najszybszego powstrzymania wzrostu emisji. ChRL zadeklarowała, że przekroczy szczytowy punkt w tej dziedzinie w tej dekadzie, ale nie doprecyzowała, w którym roku to się stanie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.