Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie lubić państwa, lubić kraj

Pochód na ulicach Kijowa z okazji 30. rocznicy odzyskania niepodległości przez Ukrainę. 24 sierpnia 2021 r.
Pochód na ulicach Kijowa z okazji 30. rocznicy odzyskania niepodległości przez Ukrainę. 24 sierpnia 2021 r.
27 sierpnia 2021

Często popełniamy błędy. Wybieramy kiepskich polityków, ale umiemy ich odsunąć, kiedy próbują uzurpować władzę. To nasz największy sukces

Ulubiona legenda o moim mieście? Chyba ta o ukraińskim Draculi – ożywia się Ołeksandr Ryś, copywriter, a po pracy miejski aktywista. Pijemy kawę na głównej ulicy 280-tysięcznego Czernihowa na północnej Ukrainie. Pięć minut stąd zaczyna się Dytyneć, najstarsza część miasta z zabytkami pamiętającymi XI w. Położony 130 km na północ od stolicy ośrodek był jednym z najważniejszych grodów dawnej Rusi. Mieszkańcy i dziś lubią czuć się drugimi po kijowianach. Jest sobota; parkiem położonym między dwoma pasmami prospektu Myru spacerują rodziny z dziećmi. Ktoś sprzedaje obrazy, ktoś – napoje. Mieszkańcy korzystają może z ostatniego tak ciepłego weekendu w tym roku.

Ryś zaczyna opowiadać o Wasylu Dunin-Borkowskim, XVII-wiecznym pułkowniku wojska zaporoskiego, który po śmierci miał co noc wstawać z grobu i atakować ludzi, by pić ich krew. Kres swawolom hrabiego położył dopiero arcybiskup, który na czele procesji, z krzyżem w ręku, przegrodził upiornej karecie Dunin-Borkowskiego drogę na Czerwonym Moście. Według różnych wersji most miał się zawalić, topiąc czernihowskiego Draculę w wodach rzeki Stryżeń, albo kareta z wampirem w środku rozpadła się w proch. Na niekorzyść tej pierwszej wersji przemawia to, że Czerwony Most stoi po dziś dzień. A gdyby się zawalił, miałby teraz spore szanse na odbudowę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.