Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Ukrainie świeczkę i Rosji ogarek

Węgierski prezydent nie pokusił się o krytykę rosyjskich władz
Węgierski prezydent nie pokusił się o krytykę rosyjskich władz
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Węgry wzięły udział w potępiającym Rosję szczycie Platformy Krymskiej, a równolegle, przygotowując spotkanie Orbána z Putinem, pochwaliły się znakomitymi relacjami z Moskwą

W poniedziałek prezydent Węgier János Áder wziął udział w szczycie Platformy Krymskiej w Kijowie. Wsparł ukraińskie starania o odzyskanie anektowanego w 2014 r. półwyspu, ale w jego przemówieniu nie zabrakło fragmentów kontrowersyjnych z punktu widzenia gospodarzy. Tego samego dnia wieczorem w Budapeszcie wylądował minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

W Kijowie Węgry były reprezentowane przez prezydenta. Węgierska praktyka polityczna zakłada, że głowa państwa udaje się na te spotkania, które z perspektywy Budapesztu nie są najważniejsze. Tam, gdzie dzieje się coś strategicznego, leci premier Viktor Orbán. Ten jednak nie mógł udać się do stolicy Ukrainy, bo relacje dwustronne pozostają napięte, głównie ze względu na ukraińską ustawę oświatową, która ograniczyła możliwości stosowania języków mniejszości narodowych w szkołach. Poza tym politycy znad Balatonu nie chcieli pozwolić na pogorszenie relacji z Rosją. Stąd pilna wizyta Ławrowa zapowiedziana w dniu konferencji w Kijowie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.