Merkel żegna się z Moskwą i Kijowem
Niemiecka kanclerz podczas wizyty na Ukrainie nie uniknęła trudnych pytań o jej relacje z Rosją, zwłaszcza w konkteście udziału Berlina w projekcie Nord Stream 2
Pożegnalna wizyta kanclerz Niemiec Angeli Merkel w Moskwie i Kijowie wywołała w tej ostatniej stolicy falę krytyki. Ukraińcy spierają się o rolę szefowej rządu RFN, przywitanej przez Władimira Putina bukietem kwiatów, w powstrzymywaniu rosyjskiej agresji oraz o kwestie symboliczne. Rosjanie podkreślają sprzeczności w stosunkach z Niemcami.
„Relacje pozostają napięte ze względu na cały szereg konfliktów, choćby o uwięzienie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Rosja uznaje za niesprawiedliwe oskarżenia o zamordowanie w Berlinie obywatela Gruzji (Zelimchana Changoszwilego – red.) czy hakerskie ataki na Bundestag w 2015 r.” – zauważył niemiecki „Die Zeit”. Dodatkowo w maju rosyjska prokuratura de facto zdelegalizowała trzy niemieckie organizacje pozarządowe, na co Berlin zareagował zamrożeniem Forum Dialogu Petersburskiego. Mimo to Niemcy obronili przed amerykańską presją projekt gazociągu Nord Stream 2, nadal utrzymując, że to sprawa czysto ekonomiczna. Ostatecznie prezydent USA Joe Biden, w imię poprawy nadwyrężonych za kadencji Donalda Trumpa relacji z RFN, zrezygnował z poszerzania sankcji na NS2.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.