Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zachód naciska na Chiny, a Pekin na zachodnie firmy

Ujgurki pracujące w fabryce w prowincji Sinciang
Ujgurki pracujące w fabryce w prowincji Sinciang
12 lipca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Walka z prześladowaniem Ujgurów jest coraz bardziej zdecydowana, ale producenci ubrań i butów starają się nie zrazić klientów na największym rynku świata

Biały Dom przed weekendem dodał do czarnej listy 14 chińskich przedsiębiorstw. W wykazie znajdują się m.in. placówki badawcze (np. Chińska Akademia Elektroniki i Technologii Informacyjnych) i firmy technologiczne, które dostarczają rozwiązania władzom w Pekinie. Chodzi m.in. o Chengdu Xiwu Security System Alliance tworzące systemy wykorzystywane przez straż graniczną czy pochodzące z prowincji przedsiębiorstwa dostarczające oprogramowanie do monitorowania mniejszości narodowych, w tym również ludzi zamkniętych w obozach pracy. Jak uzasadniono, wykluczone instytucje są „zamieszane w łamanie praw człowieka i nadużycia związanie z wdrażaniem chińskiej kampanii represji, masowych zatrzymań i inwigilacji za pomocą zaawansowanych technologii wymierzonych w Ujgurów, Kazachów i innych członków muzułmańskich grup mniejszościowych w Regionie Autonomicznym Sinciang”.

Chiny zapowiadają odwet. – Strona chińska podejmie wszelkie niezbędne środki w celu ochrony uzasadnionych praw i interesów chińskich firm i odrzuca amerykańskie próby ingerencji w wewnętrzne sprawy Chin – mówił jeszcze w piątek rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Wang Wenbin. W niedzielę chińskie ministerstwo handlu stwierdziło w oświadczeniu, że posunięcie USA stanowiło „nieuzasadnione tłumienie chińskich przedsiębiorstw i poważne naruszenie międzynarodowych zasad gospodarczych i handlowych”. Dlatego deklarują, że nie pozostawią tego bez reakcji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.