Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Ułożyć stosunki z Wielką Brytanią na nowo. Rusza Forum Belwederskie

2 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

R elacje unijno-brytyjskie wchodzą w nowy etap. O ile w wymiarze formalnoprawnym wyjście Zjednoczonego Królestwa z UE dokonało się z końcem stycznia, do końca obecnego roku zdecydowana większość osób i firm po obu stronach kanału La Manche może tego faktu nie dostrzegać z powodu tzw. okresu przejściowego. W tym czasie Wielka Brytania jest bowiem nadal traktowana jak państwo członkowskie – z wyjątkiem udziału w procesach decyzyjnych UE. W tym czasie konieczne jest jednak zawarcie umowy unijno-brytyjskiej, regulującej zasady docelowej współpracy w zakresie wymiany gospodarczej, a także współpracy w dziedzinach bezpieczeństwa, polityki zagranicznej czy wybranych programów badawczych i technologicznych. O ile w kwestii wymiany gospodarczej brak umowy będzie skutkował przejściem na znacznie mniej korzystne dla obu stron zasady Światowej Organizacji Handlu, to w przypadku zdecydowanej większości pozostałych sfer współpracy mielibyśmy do czynienia z utratą dotychczasowych ram prawnych bez alternatywnych rozwiązań. Niestety, te ważne negocjacje rozpoczynają się burzliwie.

W minionym tygodniu zostały ogłoszone oficjalne stanowiska negocjacyjne UE i Wielkiej Brytanii, które uwidaczniają liczne przeciwieństwa we wzajemnych oczekiwaniach stron i zasadniczą różnicę co do podstawowej wizji przyszłych relacji. Unia oferuje Zjednoczonemu Królestwu bezprecedensowo szeroki dostęp do wspólnego rynku, jednak w zamian za równie bezprecedensowe powiązanie brytyjskiego systemu prawodawstwa i sądownictwa po brexicie z systemem UE. Jednakże, rząd Borisa Johnsona wyraźnie mówi o odzyskaniu pełnej kontroli nad polityką migracyjną, prawodawstwem, sądownictwem i zasobami naturalnymi jako o swoich priorytetach, godząc się ze zmniejszeniem dostępu do unijnego rynku.

Rozpoczęte wczoraj rozmowy będą odbywać się pod silną presją czasu. Na wypracowanie, podpisanie i ratyfikację umowy pozostaje tylko 10 miesięcy, choć zazwyczaj trwa to pięć–siedem lat. Pierwszym testem powodzenia rozmów będzie decyzja Londynu o ich przedłużeniu, która musi zapaść w czerwcu. Brytyjski mandat przewiduje jednak zakończenie negocjacji, jeżeli do tego czasu nie zostanie osiągnięty wystarczający postęp w rozmowach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.