Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pieniądze na zieloną rewolucję poróżniły państwa członkowskie

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Dla jednych środków jest za mało, drudzy nie chcą dokładania do nich funduszy spójności. A jeszcze inni apelują o mocniejsze powiązanie wypłat z transformacją energetyczną

Komisja Europejska przedstawiła wczoraj propozycję, która ma pozwolić na bezbolesną transformację regionów uzależnionych od węgla. Chociaż wszystkie kraje członkowskie zgodziły się na ten pomysł, to z jego przyjęciem w kształcie zaproponowanym przez Brukselę mogą być jeszcze kłopoty, bo plan Komisji wzniecił utarczki między krajami, zanim jeszcze został ogłoszony. Główna linia podziału przebiega między państwami, które chcą jak największej puli tzw. nowych środków w Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST), a płatnikami netto do unijnej kasy.

Ale dochodzą nowe wątki sporu. Z propozycji KE nie są zadowoleni Zieloni. Jak mówiła wczoraj ich liderka Ska Keller, pytanie jest na ile środki na transformację będą rzeczywiście powiązane z transformacją. – Obecnie nie widać silnego powiązania. Jeśli mamy Fundusz Sprawiedliwej Transformacji bez transformacji, sens zostaje zagubiony. Będziemy za wsparciem dla regionów, ale ono naprawdę musi oznaczać transformację – mówiła wczoraj.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.