Dziennik Gazeta Prawana logo

Macron i Le Pen zmieniają taktykę z myślą o wyborach

12 kwietnia 2021

Politycy w Paryżu wiedzą, że w Pałacu Elizejskim zasiądzie tylko ten, którego bardziej polubią konserwatywni wyborcy

Wybory prezydenckie we Francji odbędą się dopiero w 2022 r., ale kampania dwóch kandydatów – Emmanuela Macrona i Marine Le Pen – już się rozpoczęła. Kontrkandydatka urzędującego szefa państwa ma zresztą coraz większe szanse na zdobycie w pierwszej turze najwyższego wyniku. Opublikowany w ubiegłym tygodniu we francuskim „Le Journal du Dimanche” sondaż przeprowadzony przez instytut badań publicznych Ifop wskazuje, że Emmanuel Macron uzyskałby 23–28 proc. głosów. Le Pen, liderka skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego, mogłaby liczyć nawet na 25–27 proc. poparcia.

Druga tura wciąż jednak należałaby do Macrona. Prezydent miałby otrzymać w niej 54 proc. wszystkich głosów. Ale zaufanie do lidera En Marche! spada. Trzecia fala pandemii zdecydowanie zaszkodziła jego notowaniom, które po względnie udanej walce z pierwszą falą zakażeń koronawirusem spadły w kwietniu 2021 r. o 1 pkt proc. w stosunku do czerwca 2020 r. Z krytyką społeczeństwa spotkała się m.in. niedawna decyzja o wprowadzeniu kolejnego ogólnokrajowego lockdownu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.