Macron i Le Pen zmieniają taktykę z myślą o wyborach
Politycy w Paryżu wiedzą, że w Pałacu Elizejskim zasiądzie tylko ten, którego bardziej polubią konserwatywni wyborcy
Wybory prezydenckie we Francji odbędą się dopiero w 2022 r., ale kampania dwóch kandydatów – Emmanuela Macrona i Marine Le Pen – już się rozpoczęła. Kontrkandydatka urzędującego szefa państwa ma zresztą coraz większe szanse na zdobycie w pierwszej turze najwyższego wyniku. Opublikowany w ubiegłym tygodniu we francuskim „Le Journal du Dimanche” sondaż przeprowadzony przez instytut badań publicznych Ifop wskazuje, że Emmanuel Macron uzyskałby 23–28 proc. głosów. Le Pen, liderka skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego, mogłaby liczyć nawet na 25–27 proc. poparcia.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.