Nawalny spędzi niemal trzy lata w łagrze
Rosyjskie władze ukarały polityka w sprawie, która została już uznana za bezpodstawną przez Europejski Trybunał Praw Człowieka
Rosyjski sąd zdecydował wczoraj o dalszym losie Aleksieja Nawalnego. Ciążący na nim wyrok trzech i pół roku kolonii karnej z 2014 r. został odwieszony. Polityk miał nie wykonywać warunków zawieszenia kary po wyjeździe do Niemiec na leczenie skutków nieudanego otrucia dokonanego przez funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
W poczet kary sąd zaliczył 10 miesięcy, które Nawalny spędził swego czasu w areszcie domowym, i ostatnie dwa tygodnie za kratkami. W efekcie polityk ma wyjść na wolność latem 2023 r. Nie będzie mógł więc poprowadzić opozycyjnej kampanii przed planowanymi na wrzesień 2021 r. wyborami, w których przeciwnicy prezydenta Władimira Putina chcieliby powalczyć o pozbawienie kremlowskiej Jednej Rosji samodzielnej większości parlamentarnej. Planowana data uwolnienia zbiega się za to z pierwszymi przymiarkami do kampanii przed wyborami prezydenckimi w marcu 2024 r. Wyrok nie jest prawomocny, obrona zapowiedziała odwołanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.