Dziennik Gazeta Prawana logo

Press Club pod ostrzałem

6 stycznia 2021

Teoretycznie Press Club Belarus mógłby stać się jedną z platform dialogu między władzą a opozycją. Atak na instytucję dowiódł, że władzom nie zależy na istnieniu tego typu struktur

fot. AP/East News

MSW i struktury siłowe nie chcą kompromisu z opozycją

Znaczenie represji wymierzonych w Press Club Belarus (PCB) wykracza poza zwykłą rozprawę z niezależną instytucją. PCB z roku na rok stawał się coraz bardziej znaczącym punktem na mapie dziennikarskiego Mińska. Próbował docierać także do pracowników mediów państwowych, nie angażując się przy tym w klasyczną działalność opozycyjną.

Sprawę prowadzi Komitet Kontroli Państwowej (KDK). W rozbudowanym świecie białoruskich służb to instytucja nieco podobna do Najwyższej Izby Kontroli, jednak dysponująca większymi uprawnieniami, obejmującymi prowadzenie śledztw finansowych i działalność operacyjną. Komitet niejednokrotnie zajmował się też opozycją. Pod pretekstem nieprawidłowości podatkowych jeszcze przed wyborami z sierpnia 2020 r. KDK zatrzymał potencjalnego kandydata na prezydenta Wiktara Babarykę, wkroczył do biur Biełgazprombanku, którym Babaryka kierował przez 20 lat. Sprawa stała się pretekstem do niedopuszczenia Babaryki do wyborów i przejęcia banku w zarząd komisaryczny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.