Europejska przystań dla rosyjskich jachtów
Za deklaracjami nie poszły czyny. Choć Czarnogóra, w przeciwieństwie do Serbii, dołączyła do zachodnich sa nkcji na Rosję, to nie zamraża majątków osób zbliżonych do Kremla. Rosjanie wciąż są tam właścicielami jachtów i nieruchomości, a Unia Europejska nie ma narzędzi, by zmusić Podgoricę do zmiany polityki. Adriatycki kraj, od 2017 r. członek Sojuszu Północnoatlantyckiego, wciąż jest dla Rosjan relatywnie bezpieczną przystanią. Zresztą nie tylko dla oligarchów. Do bogaczy, korzystając z ruchu bezwizowego, dołącza fala biedniejszych Rosjan, którzy uciekają przed mobilizacją i represjami w kraju. © ℗ A12
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.