Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

KPO za Ukrainę. Jak Węgry ograły Komisję

13 grudnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Żeby uniknąć fiaska jutrzejszego szczytu UE, Bruksela rozważa odblokowanie Orbánowi 10 mld euro. Wegry wcześniej zapowiedziały sprzeciw wobec przyznania pomocy finansowej Ukrainie

Podczas poniedziałkowego spotkania szefów MSZ Węgry podtrzymały swój sprzeciw wobec pakietów pomocowych na rzecz Ukrainy oraz rekomendowanego przez Komisję Europejską rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z Kijowem. Bruksela stoi więc przed widmem całkowitej porażki w swojej polityce przyciągania kolejnych państw i tworzenia jednego frontu wobec rosyjskiej agresji. Wprost wskazała to z resztą wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej Olha Stefaniszyna, oceniając, że jutrzejsze weto Węgier będzie porażką całej UE. Szefa węgierskiego rządu Viktora Orbána do zmiany zdania próbowali przekonywać szef RE Charles Michel, prezydent Francji Emmanuel Macron czy premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Kiedy się okazało, że wystawne kolacje w Pałacu Elizejskim nie wystarczą do zmiany zdania przez węgierski rząd, Bruksela zaczęła sondować reakcje na możliwe odblokowanie pieniędzy Węgrom. Do momentu zamknięcia tego wydania DGP informacje nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale na ocenę postępów Budapesztu Bruksela ma czas do 15 grudnia. Odblokowanie środków obejmowałoby na razie niecałą połowę tych wstrzymanych, czyli ok. 10 mld euro.

Ugoda na horyzoncie

W grudniu ub.r. KE zdecydowała o zablokowaniu Węgrom wszystkich pieniędzy z Funduszu Spójności. To dziś ok. 21,7 mld euro z perspektywy finansowej na lata 2021–2027, które mogą być wydatkowane do 2029 r. Powodem były problemy Budapesztu z przestrzeganiem zasad praworządności. Bruksela sięgnęła w tym przypadku także po tzw. mechanizm warunkowości, który pozwala Komisji na wstrzymanie finansowania projektów budżetowych, jeśli dane państwo odchodzi od „wartości i norm demokratycznych”. I tak część kwoty – dokładnie ok. 10 mld euro – jest zablokowana ze względu na zmiany w obszarze sądownictwa. Bruksela oczekuje od Węgier reformy, w tym zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. Rząd Orbána przystał na część oczekiwań i dokonał zmian w KRS, ale nowi sędziowie zostaną nominowani dopiero 10 stycznia. Ponadto argumentem po stronie węgierskiej jest też przyjęcie części, choć nie wszystkich, zaleceń dotyczących przeciwdziałania korupcji i nadużyciom finansowym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.