Dziennik Gazeta Prawana logo

Powrót populizmu i polityki transferów w Brazylii

Powrót populizmu i polityki transferów w Brazylii
nieznane
4 października 2022

„Powstaliśmy z popiołów” – zadeklarował po pierwszej turze wyborów prezydenckich w Brazylii jej zwycięzca Luiz Inácio Lula da Silva. Do progu połowy głosów i końcowej wygranej ikonie południowoamerykańskiej lewicy zabrakło nieco ponad 1,5 pkt proc. Mimo tego dla sympatyków 75-letniego Luli konieczność drugiej tury 30 października z urzędującym prezydentem Jairem Bolsonaro (w pierwszej 43,2 proc.) to rozczarowanie.

W mocno zideologizowanej i niepozbawionej wyzwisk kampanii kandydaci przedstawiają dwie odmienne wizje dla 12. według Banku Światowego gospodarki świata. Dla Luli priorytetem jest walka z ubóstwem oraz zasypywanie nierówności, Bolsonaro jest natomiast politykiem nastawionym bardziej prorynkowo. Wygrany pierwszej tury ma życiorys inspirujący wielu biednych Brazylijczyków – od dzieciństwa bez butów przez lidera związków zawodowych i trybuna ludowego do uwielbianego prezydenta kraju w latach 2003–2010. Jego prawicowy rywal to były kapitan w wojsku, podkreślający znaczenie tradycyjnych wartości – „Trump tropików”, który swoje kampanie opiera na postulatach zdecydowanej walki z trawiącą Brazylię przestępczością. Różnice między kandydatami widoczne są także w stosunku do Amazonii – Lula chce wzmocnić ochronę największego tropikalnego lasu świata, Bolsonaro uważa, że część puszczy może być wycinana, jeśli przynosi to korzyści gospodarcze.

Pozostało 79% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.