Zakaukazie, Gagauzja, Ukraina. Rosja zasila niestabilność
Rosyjskie porażki na froncie zachęciły Azerbejdżan do wzmocnienia nacisków na sprzymierzoną z Moskwą Armenię. Azerskie oddziały od nocy z poniedziałku na wtorek ostrzeliwują ten kraj. Według władz w Erywaniu zginęło już 49 osób. W przeciwieństwie do wojny z 2020 r. tym razem ostrzały dotyczą uznanego międzynarodowo terytorium Armenii. Daje to podstawy do interwencji oddziałów Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Rosja nie zamierza otwierać drugiego frontu. © ℗ A2–3
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.