Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Inżynieria wsteczna do walki z sankcjami

T-4, radziecki bombowiec strategiczny, kopia amerykańskiego B-29, Centralne Muzeum Sił Lotniczych Federacji Rosyjskiej w Monino, 2015
T-4, radziecki bombowiec strategiczny, kopia amerykańskiego B-29, Centralne Muzeum Sił Lotniczych Federacji Rosyjskiej w Monino, 2015
2 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Wedle szacunków amerykańskich służb radziecki wywiad wydawał rocznie ok. 1,4 mld dol. na kradzież urządzeń i ich dokumentacji. Miejscem łowów szpiegów były w szczególności wystawy elektroniki i targi broni

Gdy Rosja najechała Ukrainę, Zachód szybko odpowiedział sankcjami uderzającymi w gospodarkę agresora. Ich skalę i surowość uznano ze bezprecedensowe. Jednak restrykcje mają to do siebie, że o wiele łatwiej jest je wprowadzić, niż potem skutecznie egzekwować. O czym najlepiej przekonano się w czasie zimnej wojny.

Doktryna Trumana

„Uważam, że polityką Stanów Zjednoczonych musi być wspieranie wolnych narodów, które opierają się próbom podporządkowania ich przez uzbrojone mniejszości lub naciskom zewnętrznym” – ogłosił w orędziu z 12 marca 1947 r. prezydent USA Harry Truman. W krótkim, trwającym zaledwie 18 minut, wystąpieniu przedstawił Kongresowi nowe założenia polityki zagranicznej: Ameryka miała powstrzymać ekspansję Związku Radzieckiego, pomagając „wolnym narodom”. Następne miesiące utwierdziły Biały Dom w przekonaniu, że to właściwa odpowiedź na poczynania Kremla. Imperium Stalina pozbawiło resztek suwerenności kraje Europy Środkowej i zaczęło negować prawo do stacjonowania w Berlinie Zachodnim żołnierzy USA, Wielkiej Brytanii i Francji. Moskwa wspierała też greckich komunistów, którzy usiłowali przejąć władzę w kraju. Truman uznał, że oprócz powstrzymywania radzieckich zapędów należy też ograniczać potencjał militarny ZSRR.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.