Turecka dłoń dla tonącej Rosji
Turcja nie dołączyła do sankcji na rosyjski sektor energetyczny, a od rozpoczęcia przez Władimira Putina inwazji na Ukrainę podwoiła import ropy z Rosji
Ponad 200 tys. baryłek dziennie – tyle rosyjskiej ropy naftowej sprowadza w tym roku Turcja. Jak utrzymuje Refinitiv, firma analizująca dane rynkowe, to ponad dwa razy więcej niż w 2021 r. Największe tureckie rafinerie zwiększyły import tańszych rosyjskich odmian Ural i Siberian Light kosztem surowca ściąganego wcześniej z Morza Północnego, Iraku czy Afryki Zachodniej. Ropa to element szerszej układanki, bo mimo agresji na Ukrainę handel między Moskwą i Ankarą kwitnie. W II kw. tego roku Turcja znikąd nie sprowadziła tylu towarów, co z Rosji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.