Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Republikanie a sprawa NATO

13 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Domagając się więcej od Europy, republikanie apelują, by na niepokojące kampanijne komentarze Donalda Trumpa patrzeć z przymrużeniem oka

Europa komentuje kampanijne deklaracje Donalda Trumpa. Przewodzący w roku wyborczym w sondażach 77-latek przypominał na wiecu w Karolinie Południowej, że jako prezydent USA przekazał jednemu z sojuszników z NATO, że skoro ten ma zaległości w wydatkach na obronność, to nie tylko nie stanąłby w jego obronie, także zachęciłby Rosję do ataku na to państwo. Komentarz szybko obiegł świat, w prasie pojawiły się znów artykuły wieszczące koniec Sojuszu Północnoatlantyckiego, jeśli ekscentryczny nowojorski miliarder wróci do Białego Domu. Czy to jest już oficjalnie obowiązująca linia dryfującej coraz szybciej w kierunku izolacjonizmu Partii Republikańskiej? Reakcje na słowa Trumpa po prawej stronie rozpięte są od krytyki przez lekceważenie po entuzjazm.

Gdy wejdziemy na kampanijną stronę Trumpa, w sprawie Sojuszu możemy przeczytać jedno enigmatyczne zdanie: „Musimy zakończyć rozpoczęty za moich rządów proces gruntownej oceny celu oraz misji NATO”. Można się domyślać, że chodzi o pieniądze, bo żadną tajemnicą nie jest, że właściwie od początku swojej politycznej kariery Trump wymagał od europejskich sojuszników NATO podwyższenia wydatków na zbrojenia. Za mniej niż 2 proc. PKB na obronność groził wycofaniem wojsk amerykańskich, a zdarzało się, że jego doradcy wymachiwali Europejczykom projektami sankcji. Obiektem krytyki nasilającej się w okresach kampanijnych były głównie Niemcy. – Chronimy Niemcy. A one potem zawierają kontrakt na gazociąg z Rosją, gdzie płacą Rosjanom miliardy dolarów. Więc mamy ich chronić przed Rosją, a oni wysyłają miliardy Rosji? Tak nie powinno być – oburzał się republikanin jeszcze w 2018 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.