Dziennik Gazeta Prawana logo

W Berlinie bez kompleksów i bez konkretów

1 lutego 2024

W myśl maksymy o szukaniu tego, co wspólne, a nie tego, co dzieli, szef polskiej dyplomacji w Berlinie rozpoczął proces – jak mówił – poprawy relacji polsko-niemieckich i powrotu do normalnej dynamiki spotkań. Pierwsze spotkanie z niemiecką odpowiedniczką Annaleną Baerbock nie obfitowało w zbyt wiele konkretnych deklaracji, było raczej symbolem priorytetów trzeciej już kadencji Sikorskiego na fotelu ministra spraw zagranicznych.

Dyplomację PiS wobec Berlina prowadzoną w dużej mierze na użytek krajowej polityki można by streścić hasłem „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. PiS wiedział jednak, że handlowego zespolenia Polski i Niemiec nie da się zepsuć nawet najgorszą, najbardziej radykalną i konfrontacyjną polityką wobec Berlina. Na arenie unijnej jednak oznaczało to właściwie wykluczenie Polski z grona kluczowych państw, czego nie zmieniło nawet bezprecedensowe zaangażowanie w pierwszych miesiącach wojny w Ukrainie. Rząd Olafa Scholza perfekcyjnie wykorzystał chwilę słabości w relacjach Warszawy i Kijowa i dziś przyszłość Ukrainy w UE dyktują głównie dwa z trzech boków Trójkąta Weimarskiego. Właściwie na eskalacyjnej drabinie stosunków PiS z Berlinem zabrakło tylko publicznych obelg względem niemieckich polityków, choć właściwie słowa „Niemiec”, „niemiecki” w przekazie PiS suflowanym też poprzez prorządowe media stały się synonimem zła i niesprawiedliwości.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.