Pieniądze z zagranicy pod lupą
Bruksela chce wprowadzić przepisy dotyczące jawności działalności instytucji pozyskujących środki z zagranicy. Polska i państwa UE być może będą musiały wprowadzić w tym celu specjalne rejestry
W kluczowym dla świata roku wyborczym Zachód chce zwiększyć kontrolę nad zagranicznym finansowaniem. Chodzi o to, by zapobiec m.in. ingerencji w odbywające się w tym roku wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych czy w te do Parlamentu Europejskiego. Polska może zmierzać w przeciwnym kierunku. Ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego Agnieszka Buczyńska mówiła w niedawnej rozmowie z DGP, że wysunięta za rządów Prawa i Sprawiedliwości propozycja ustawy o transparentności finansowania organizacji pozarządowych to „absurd”. – Przypomnę, że organizacje watchdogowe w ostatnich latach tylko dzięki środkom z zagranicy mogły realizować swoje cele, czyli patrzeć władzy na ręce. Co do samej kontroli, to jej zwiększanie nie jest prorozwojowe – tłumaczyła.
Choć poprzedni rząd chciał w ten sposób ograniczyć działalność organizacji zajmujących się np. prawami człowieka czy klimatem, Zachód – w tym Waszyngton i Bruksela – widzi w tym narzędzie walki z wpływami Chin, Rosji i niektórych państw Zatoki Perskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.