Polonia zyskała na znaczeniu, w głównej mierze dzięki Ukrainie
Mimo zwiększonego zainteresowania polskim wyborcą kandydaci do Białego Domu nie wyszli z żadnymi znaczącymi obietnicami dotyczącymi naszego kraju
– Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek Polacy odgrywali tak istotną rolę w kampanii. No, może w latach 70. XX w., w starciu między Fordem a Carterem, gdy ten pierwszy uznał, że Polska nie znajduje się w sowieckiej strefie wpływów – mówi DGP Caroline Deni, emerytowana nauczycielka z Filadelfii. Jest wręcz modelową, statystyczną Amerykanką o polskim pochodzeniu, sięgającym trzech pokoleń wstecz. To urodzona w aglomeracji dużego miasta, głosująca na demokratów, katoliczka, znająca zaledwie kilka polskich słów.
Z danych Piast Institute, najszerzej zbierającej dane polskiej organizacji w USA, wynika, że w naszym języku w domach mówi zaledwie ok. 500 tys. z niemal 10 mln Amerykanów polskiego pochodzenia. Komunikuje się w nim zapewne nieco więcej osób, ale z roku na rok ta liczba spada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.