Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa podbija stawkę; Bruksela na razie milczy

Kwestie migracyjne wracają na europejską agendę głównie z powodów politycznych
Kwestie migracyjne wracają na europejską agendę głównie z powodów politycznychEPA/PAP / fot. Gelmert Finol/EFE/EPA/PAP
14 października 2024

Kiedy w maju tego roku państwa członkowskie przyjmowały pakt o migracji i azylu, czyli reformę unijnej polityki migracyjnej będącej owocem 10-letnich negocjacji, z żadnej stolicy nie płynęły słowa zadowolenia. Rządy liberalne lub lewicowe określały pakt jako nie najlepszy kompromis, z kolei prawica w większości uznała jego zapisy za zbyt łagodne i nieodpowiadające na wyzwania. Najwięcej kontrowersji budzi mechanizm solidarnościowy – dobrowolnego relokowania migrantów z krajów będących w kryzysowej sytuacji lub przekazywania wsparcia finansowego – który miał być piętą Achillesa. Tymczasem na prawie dwa lata przed pełną implementacją paktu, przed jakąkolwiek weryfikacją m.in. mechanizmu solidarnościowego, problem migracji wraca na unijną agendę z pełnym impetem. Powodem nie jest realny kryzys – większość państw odnotowuje spadek liczby nielegalnych przybyszów – ale względy polityczne. Antymigracyjne partie – populistyczne lub skrajnie prawicowe – szturmem zdobywają europejską scenę polityczną, a kolejne rządy UE prześcigają się w nowych zapowiedziach znacznego zaostrzenia przepisów migracyjnych.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.