Chiny chcą porozumienia w sprawie ceł
Chińczycy nie nałożą na razie ceł na importowaną z UE brandy. Próbują w ten sposób uniknąć eskalacji sporu
Władze w Pekinie przekonują, że francuscy producenci brandy, którzy odpowiadają za 99 proc. chińskiego importu tego alkoholu, stosują ceny dumpingowe. Chiny wszczęły w styczniu dochodzenie w tej sprawie w odpowiedzi na unijne śledztwa dotyczące importowanych z Chin towarów, w tym samochodów elektrycznych. „Na razie nie zostaną podjęte żadne tymczasowe środki antydumpingowe” – przekazało jednak tamtejsze ministerstwo handlu, informując o wstępnych wynikach prowadzonych badań. Oficjalnie śledztwo ma się zakończyć dopiero na początku 2025 r. – Jesteśmy w pełni przekonani, że nasz eksport koniaku do Chin jest całkowicie zgodny ze wszystkimi obowiązującymi zasadami Światowej Organizacji Handlu. Zgodnie ze szczegółową oceną Komisji zasadność tego dochodzenia jest wątpliwa – przekonywał rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.