Mniej pieniędzy na transformację
Decyzje administacji Donalda Trumpa oznaczają utratę przez państwa rozwijające się około jednej trzeciej międzynarodowej pomocy. Czy rolę głównego sponsora ich rozwoju wezmą na siebie Chiny?
Klimat, promocja progresywnych wartości oraz instytucji liberalnej demokracji to niejedyne dziedziny, które ucierpią na skutek amerykańskiej decyzji o zamrożeniu finansowania pomocy międzynarodowej. Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) z 223 mld dol. przeznaczonych na pomoc w 2023 r. środki wyasygnowane przez USA stanowiły ponad 30 proc., a kolejne w rankingu Niemcy wydawały na wsparcie krajów rozwijających się prawie dwukrotnie mniej.
Z danych raportowanych w ramach OECD wynika, że amerykańskie pieniądze płynęły przede wszystkim na ochronę zdrowia i pomoc humanitarną (łącznie wydatki na te cele stanowiły niemal połowę udzielonego wsparcia) w krajach o niskich dochodach. W ostatnim czasie czołowym odbiorcą środków była Ukraina, niezmiennie do głównych beneficjentów pomocy należały kraje Afryki Subsaharyjskiej, na czele z Etiopią, Nigerią czy Demokratyczną Republiką Konga.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.