Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Transatlantycki taniec wokół chińskiego smoka

Chiński przywódca Xi Jinping
Chiński przywódca Xi Jinpingfot. Goncalo Lobo Pinheiro/LUSA/EPA/PAP
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W kampanii wyborczej Donald Trump obiecywał, że dodatkowe cła na Chiny mogą wynieść nawet do 60 proc. Na razie prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydował się na ograniczone rozwiązanie, nakładając na towary importowane z Państwa Środka taryfy w wysokości 10 proc.

Chińczycy odebrali to jako sygnał, że – podobnie jak w przypadku Kanady i Meksyku – Trump chce się z nimi dogadać. Republikanin sugerował zresztą w niedawnym wywiadzie dla Fox News, że „wolałby nie wprowadzać żadnych taryf”.

To m.in. dlatego Pekin zdecydował się na ograniczoną reakcję na działania Waszyngtonu, wprowadzając cła odwetowe na poziomie 10–15 proc. Z tym że mają one wejść w życie dopiero 10 lutego. Data ta jest ważna, bo daje obu państwom czas na negocjacje i uniknięcie wojny handlowej na pełną skalę. Biały Dom poinformował już, że Trump odbędzie rozmowę telefoniczną w tej sprawie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.