Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Przejścia z Białorusią znowu otwarte

Znak drogowy, kierujący do przejścia w Bobrownikach
Znak drogowy, kierujący do przejścia w Bobrownikach
17 listopada 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W nocy z niedzieli na poniedziałek Polska otworzyła dwa przejścia na granicy z Białorusią. Wcześniej Łukaszenka ogłosił, że w trakcie rozmów o granicy omawiane jest też wyzwolenie Andrzeja Poczobuta, odsiadującego karę ośmiu lat obozu. Decyzję o otwarciu przejść w Bobrownikach i Kuźnicy rząd przedstawił jako motywowaną gospodarczo, ale politycy dają do zrozumienia, że liczą też na efekty polityczne.

Znów pracują punkty graniczne w Bobrownikach i Kuźnicy. – Efekty tego gestu dla setek tysięcy ludzi, którzy będą korzystać z tych dwóch przejść granicznych, poznamy w najbliższych tygodniach, a być może miesiącach. Mamy nadzieję, że też polityczne, ale z całą pewnością efekty gospodarcze dla tego regionu będą znaczące. Czy uda się w ślad za tym zrobić tak, by były znaczące efekty polityczne, zobaczymy. Nad tym polska dyplomacja i polskie państwo pracuje cały czas – mówił w TVP Info wiceszef MSZ Marcin Bosacki, a dopytywany, czy ma na myśli sprawę Poczobuta, odparł, że „rozmowy, które się toczą między strukturami państwa polskiego, w tym z udziałem dyplomacji, a drugą stroną, na razie muszą zostać tajemnicą”.

Łukaszenka zrywa i wznawia rozmowy

Alaksandr Łukaszenka trzy tygodnie temu ogłosił, że rokowania obejmują otwarcie przejść i uwolnienie Poczobuta oraz dwóch, trzech osób oskarżanych o szpiegostwo. Powiedział to w reakcji na tymczasowe odłożenie otwarcia punktów w Bobrownikach i Kuźnicy w imię solidarności z Litwą, która do końca listopada zamknęła własne przejścia z Białorusią ze względu na balony przemytnicze zakłócające pracę lotniska w Wilnie. – Chcecie Poczobuta? Jesteśmy gotowi na to pójść. „Oj, dziękujemy, jesteśmy gotowi z wami rozmawiać, otwieramy przejścia graniczne”. Wczoraj w nocy raportuje mi KGB: nie, wycofali się z tego stanowiska na znak solidarności z Litwą za te balony. Wycofali się, to i my się wycofamy. Kiedy dojrzejecie, przychodźcie, będziemy rozmawiać – mówił Łukaszenka 31 października.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.