Obama przyjedzie do Danii na sam koniec
Prezydent Barack Obama zmienił zdanie i postanowił, że przyjedzie do Kopenhagi. Jednak dopiero na sam koniec szczytu klimatycznego.
- Taka decyzja została podjęta po rozmowach z innymi przywódcami. Wierzymy, że w ten sposób nasza obecność w duńskiej stolicy najlepiej przysłuży się wypracowaniu nowego porozumienia - ogłosił w sobotę Biały Dom.
Plan amerykańskiego prezydenta został wyjątkowo ciepło przyjęty przez organizatorów szczytu. - Udział tak ważnego przywódcy w tak newralgicznej fazie negocjacji może być kluczowy dla uzgodnienia nowego porozumienia w sprawie walki z globalnym ociepleniem - powiedział przedstawiciel ONZ Janos Pasztor. Także dziennikarze, którzy już przybyli do Kopenhagi, cieszą się z decyzji Baracka Obamy. Również oni przewidują, że udział amerykańskiego prezydenta w końcowym momencie negocjacji daje o wiele większe szanse na wypracowanie porozumienia, które zastąpi protokół z Kioto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu