Pod rządami Lizbony Unia może być potęgą
W UE od dziś obowiązuje traktat lizboński - pierwsza europejska quasi-konstytucja
Choć prace nad dokumentem, który ma usprawnić działanie UE, trwały długich osiem lat, a ich efekt nie jest doskonały, dzięki Lizbonie Europa zyskuje ogromne możliwości. Po raz pierwszy w historii ma szansę, by na równi z USA, Chinami czy Rosją podejmować strategiczne dla świata decyzje. - Wreszcie dajemy Europie zdolność działania - mówi w rozmowie z nami Elmar Brok, były szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego i jeden z twórców traktatu lizbońskiego. Krytycy wskazują jednak: zdolność, której Europa wcale nie musi wykorzystać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.