Komunizm mógł upaść wcześniej
Przemiany demokratyczne w Polsce i innych krajach Europy Środkowej mogły rozpocząć się nie w 1989 roku, ale cztery lata wcześniej.
W opublikowanym wczoraj przez francuski dziennik "Le Figaro" wywiadzie Michaił Gorbaczow ujawnił, że już w marcu 1985 roku na zamkniętym spotkaniu w Moskwie zapewnił przywódców państw bloku wschodniego, że ZSRR nie użyje siły, aby powstrzymać proces reform. Komuniści z bloku wschodniego byli jednak zbyt twardogłowi, by sami z siebie zdecydować się na reformy. "Kiedy mój poprzednik Konstantin Czernienko zmarł w 1985 roku, przywódcy krajów Układu Warszawskiego przyjechali na pogrzeb do Moskwy. Zebraliśmy się w moim biurze. Podziękowałem im i powiedziałem: nie zrobimy niczego, co mogłoby skomplikować nasze stosunki z wami. Dotrzymamy naszych zobowiązań, ale to wy jesteście odpowiedzialni za prowadzoną politykę, za wasze kraje, a my jesteśmy odpowiedzialni za prowadzoną przez nas politykę, za nasz kraj. W 1985 roku obiecałem im więc, że nie będziemy interweniować, i nie interweniowaliśmy".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.