Lewica przegrywa Europę
Po porażce SPD w Niemczech na podobny los w przyszłym roku szykuje się brytyjska Partia Pracy
Niemieccy socjaldemokraci rozpoczęli rozliczanie winnych historycznej porażki w niedzielnych wyborach do Bundestagu. Za kilka miesięcy podobna klęska wyborcza czeka brytyjskich laburzystów. Wnioski po wyborach w Niemczech i trwającym właśnie kongresie brytyjskiej Partii Pracy są jednoznaczne: europejska lewica przeżywa poważny kryzys, który na wiele lat pozbawi ją udziału we władzy. Paradoksalnie w czasie gospodarczej recesji to centroprawicowe partie stanowią dla wyborców najbardziej przekonującą alternatywę.
Jeszcze na początku obecnej dekady lewica rządziła w 12 spośród 15 krajów UE, a polityczne trendy na Starym Kontynencie wyznaczała socjaldemokratyczna wielka trójka Gerhard Schroeder, Tony Blair, Lionel Jospin. Prawie 10 lat później po "czerwonej Europie" nie ma już śladu.
- To czarny dzień niemieckiej socjaldemokracji - komentował niedzielny wynik wyborczy SPD kandydat tej partii na kanclerza Frank-Walter Steinmeier. Osiągnięte przez socjaldemokratów 23 proc. głosów to mniej więcej tyle, ile w czasach gdy "czerwonych" sekował Otto von Bismarck, a potem Adolf Hitler.
Podobna wyborcza klęska czeka wkrótce brytyjskich laburzystów. Wczoraj na zjeździe partyjnym w Brighton premier Gordon Brown próbował wprawdzie odzyskać poparcie lewicowych wyborców, przedstawiając nowy plan rozszerzenia opieki zdrowotnej dla dzieci z najbiedniejszych rodzin. Sondaże są jednak bezlitosne. W zaplanowanych na przyszły rok wyborach parlamentarnych jego Partia Pracy może liczyć zaledwie na 25 proc. głosów, czyli najsłabszy wynik od 1918 r.
W rozsypce jest też francuska lewica, a Partia Socjalistyczna od lat znajduje się w głębokim kryzysie. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego lewica uzyskała zaledwie 16 proc. Nie zanosi się też na to, że do 2012 wystawi kandydata zdolnego zagrozić reelekcji prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, który skutecznie zaadaptował do swojego programu hasła socjalne.
Zdaniem ekspertów przyczyną porażek europejskiej lewicy jest przede wszystkim brak wizji rządzenia państwem po ewentualnym zdobyciu władzy i kryzys przywództwa. - Lansowany w ostatniej dekadzie przez niemiecką czy brytyjską socjaldemokrację flirt z neoliberalizmem nie opłacił się. Tzw. koncepcja trzeciej drogi, czyli pogodzenia się socjalizmu z nierównościami, jakie niesie z sobą współczesny kapitalizm, nie przekonuje wyborców - mówi nam brytyjski filozof i były doradca Tony’ego Blaira Ernest Wistrich. Jego zdaniem Schroeder i Blair oddalili partię od tradycyjnej bazy partyjnej, a kokietowana elita menedżersko-biznesowa nie okazała się zbyt wierna swoim nowym politycznym przyjaciołom. Na dodatek przez Zachód przetoczył się kryzys gospodarczy, który ostatecznie pogrążył trzecią drogę.
Kłopoty z wyrazistym przywództwem na lewicy pojawiły się po zniknięciu ze sceny politycznej Blaira, Schroedera i Jospina. - Na prawicy pojawiło się za to pokolenie bardzo pragmatycznych polityków. Ich przykładem jest choćby niemiecka kanclerz Angela Merkel, która przejęła część pomysłów i wyborców lewicy. Bez skrupułów kopiowała np. ich politykę społeczną, rodzinną czy radykalny ekologizm - uważa Daniel Friedrich Sturm, badacz niemieckiej lewicy. Podobną politykę prowadzi m.in. premier Szwecji Fredrik Reinfeldt, lider brytyjskich konserwatystów David Cameron czy prezydent Francji Nicolas Sarkozy.
W efekcie dziś w Europie "czerwoni" niepodzielnie rządzą już tylko na Półwyspie Iberyjskim, a premier Hiszpanii Jose Luiz Rodriguez Zapatero jest ostatnią nadzieją socjalistów. Niewykluczone jednak, że pustkę po tradycyjnej lewicy wypełni ktoś zupełnie inny: środowisko Zielonych, antyglobaliści lub zupełnie nowa siła w rodzaju świętującej pierwsze sukcesy wyborcze Partii Piratów.
@RY1@i02/2009/191/i02.2009.191.000.009a.101.jpg@RY2@
Jak kształtowało się poparcie dla europejskiej lewicy
Rafał Woś
rafal.wos@dziennik.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu