Łukaszenka woli Rosję
PAŁOWANIE OPOZYCJI i procesy zamiast współpracy z Europą. Prezydent pogardził obietnicą 3 mld euro z Unii Europejskiej za namiastkę demokracji. Wolał konkrety, które oferuje Moskwa
Podczas gdy Zachód potępia przemoc wobec opozycji i kwestionuje wynik wyborów na Białorusi, Rosja pałowanie uznaje za wewnętrzną sprawę Aleksandra Łukaszenki. Sam prezydent na wczorajszej konferencji prasowej mówił jasno: "Więcej głupiej demokracji w kraju nie będzie (...)". Baćka wybrał przemoc i procesy opozycjonistów. Nie był zainteresowany niedawną ofertą szefów MSZ Niemiec i Polski, którzy za w miarę demokratyczne wybory i powstrzymanie się od przemocy oferowali na początku listopada 3 mld euro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.