USA bez cenzury o Polsce
Amerykanie już na kilka miesięcy przed oficjalnym wycofaniem się z projektu tarczy antyrakietowej zastanawiali się, jak przekonać Polskę i Czechy, że nie łamią zawartych umów.
Tak wynika z ujawnionych przez portal WikiLeaks "wątków polskich".
"Należy zastanowić się, jak je wypełnić (zobowiązania wobec Polski i Czech - red.) przy jednoczesnym włączeniu Europy we wspólny program obrony przeciwrakietowej z Rosją" czytamy w poufnej notatce z ambasady USA w Moskwie. Wszystko dzieje się w kwietniu 2009 r., czyli w czasie gdy Warszawa wciąż prowadzi z USA rozmowy o tarczy w wersji bez Rosji.
Znacznie bardziej kompromitujące jest ujawnienie dokumentu z okresu wojny Gruzji z Rosją w 2008 roku. Czytamy w nim, że ówczesny polski szef sztabu generalnego gen. Franciszek Gągor (zginął tragicznie w kwietniu tego roku w Smoleńsku) przyznawał, że to prezydent Micheil Saakaszwili zaczął wojnę. Jego decyzję w rozmowie z charge d’affairs ambasady USA nazywa głupią. Według Polski do wojny Saakaszwilego przekonywali agenci, których Rosji udało się wprowadzić na najwyższy szczebel władz w Tbilisi.
Dokumenty potwierdzają również, że Saakaszwili poprosił Warszawę o przysłanie zestawów przeciwlotniczych GROM i przeciwpancernych FAGGOT. Decyzję miał podjąć minister Radosław Sikorski, a transport zapewnić USA. Amerykanie odnotowali także, jak na kilka miesięcy przed wojną w Gruzji Władimir Putin określał Ukrainę. Jego zdaniem to "sztuczna kreacja zszyta z ziem polskich, czeskich, rumuńskich a w szczególności z rosyjskich".
ZP, MWP, ND
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu