Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

USA bez cenzury o Polsce

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Amerykanie już na kilka miesięcy przed oficjalnym wycofaniem się z projektu tarczy antyrakietowej zastanawiali się, jak przekonać Polskę i Czechy, że nie łamią zawartych umów.

Tak wynika z ujawnionych przez portal WikiLeaks "wątków polskich".

"Należy zastanowić się, jak je wypełnić (zobowiązania wobec Polski i Czech - red.) przy jednoczesnym włączeniu Europy we wspólny program obrony przeciwrakietowej z Rosją" czytamy w poufnej notatce z ambasady USA w Moskwie. Wszystko dzieje się w kwietniu 2009 r., czyli w czasie gdy Warszawa wciąż prowadzi z USA rozmowy o tarczy w wersji bez Rosji.

Znacznie bardziej kompromitujące jest ujawnienie dokumentu z okresu wojny Gruzji z Rosją w 2008 roku. Czytamy w nim, że ówczesny polski szef sztabu generalnego gen. Franciszek Gągor (zginął tragicznie w kwietniu tego roku w Smoleńsku) przyznawał, że to prezydent Micheil Saakaszwili zaczął wojnę. Jego decyzję w rozmowie z charge daffairs ambasady USA nazywa głupią. Według Polski do wojny Saakaszwilego przekonywali agenci, których Rosji udało się wprowadzić na najwyższy szczebel władz w Tbilisi.

Dokumenty potwierdzają również, że Saakaszwili poprosił Warszawę o przysłanie zestawów przeciwlotniczych GROM i przeciwpancernych FAGGOT. Decyzję miał podjąć minister Radosław Sikorski, a transport zapewnić USA. Amerykanie odnotowali także, jak na kilka miesięcy przed wojną w Gruzji Władimir Putin określał Ukrainę. Jego zdaniem to "sztuczna kreacja zszyta z ziem polskich, czeskich, rumuńskich a w szczególności z rosyjskich".

ZP, MWP, ND

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.