Nie ma zgody w sprawie unijnego budżetu
Wczoraj nad ranem Europarlament i Rada UE nie porozumiały się w sprawie wielkości wydatków w 2011 r. Termin umowy upływał o północy. Nawet przedłużenie rozmów o kilka godzin nie przyniosło efektu.
Poszło o wielkość wydatków. Zgodnie z żądaniami Rady UE eurodeputowani zrezygnowali z postulatu zwiększenia wydatków o 6,2 proc., zadowalając się podwyżką o 2,9 proc. Ale Wielka Brytania, Holandia i Szwecja poszły w żądaniach jeszcze dalej. Sprzeciwiły się uzupełnieniu przyszłorocznego budżetu o niewykorzystane w tym roku fundusze warte 0,3 proc. PKB Unii.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.