Socjaliści zachowają władzę w Brazylii
Dziś mają być znane pierwsze wyniki wyborów prezydenckich w Brazylii. Według sondaży największe szanse na przejęcie władzy w najprężniej rozwijającej się obecnie gospodarce Ameryki Łacińskiej ma kandydatka rządzącego obozu socjalistycznego Dilma Rouseff.
62-letnia córka bułgarskiego imigranta jest jedną z najbliższych współpracowniczek ustępującego prezydenta Inacia Luli da Silvy, który rządził krajem przez siedem ostatnich lat. Była ona w tym czasie najpierw ministrem energetyki, a potem szefem sztabu prezydenta. Ewentualne zwycięstwo Dilmy Rouseff zostanie uznane za faktyczną trzecią kadencję Luli, któremu kandydowania zabraniała konstytucja. Partia Pracujących jest w kraju kawy niezwykle popularna głównie dzięki dobrym wynikom gospodarczym. Pod jej rządami w 2008 roku Brazylia po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat stała się krajem z budżetową nadwyżką.
rw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu