Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory pod znakiem talibów

1 lipca 2018

Polscy żołnierze uratowali przed śmiercią z rąk talibów trzech Afgańczyków z prowincji Ghazni. Rebelianci zamierzali podrzucić ciała zakładników pod lokal wyborczy w przededniu sobotnich wyborów parlamentarnych.

Talibowie chcieli w ten sposób zastraszyć mieszkańców prowincji przed udziałem w wyborach. Polacy, bazując na informacjach Służby Kontrwywiadu Wojskowego, z wykorzystaniem śmigłowców bojowych odbili mężczyzn w czwartek, jednak o sukcesie poinformowano dopiero w niedzielę. Wśród zakładników byli m.in. emerytowany pułkownik wojska afgańskiego i miejscowy policjant.

Takiego szczęścia nie mieli trzej członkowie komisji wyborczej w dysktrykcie Czamtal w północnej prowincji Balch, których ciała odnaleziono w sobotę. W sumie w dniu wyborczym w Afganistanie zginęło według różnych źródeł od 15 do 22 osób (zdaniem ministra obrony Abdul Rahima Wardaka ofiar mogło być nawet kilkadziesiąt). Talibowie porwali też 18 pracowników komisji we wsi Mokor (prowincja Badghis) i jednego kandydata, Abdula Rahmana Hajata z prowincji Laghman.

Groźby śmierci za udział w głosowaniu ze strony islamistów skutecznie odstraszyły znaczną część Afgańczyków od udziału w wyborach. Według wstępnych danych frekwencja nie przekroczyła 40 proc. W niektórych szczególnie zagrożonych przez rebelię regionach głosowanie w ogóle się nie odbyło.

Tym niemniej zarówno władze Afganistanu, jak i przedstawiciele ONZ oraz dowódca sił koalicyjnych gen. David Petraeus ogłosili wybory sukcesem. Petraeus pochwalił zwłaszcza działania afgańskich sił bezpieczeństwa. Dla Zachodu sprawnie przeprowadzone wybory mają być argumentem na rzecz wyjścia z twarzą z Afganistanu. Dlatego oskarżenia opozycji o fałszowanie wyników głosowania na rzecz zwolenników prezydenta Hamida Karzaja są ignorowane. Wczoraj Reuters pisał jednak o udokumentowanych przypadkach nadużyć.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.