Gruzja wyciąga rękę do Łukaszenki
GUAM, organizacja skupiająca najbardziej prozachodnie państwa byłego ZSRR, może zaprosić do swojego grona Białoruś. Mińsk ma w niej zastąpić Kijów, który po wyborze Wiktora Janukowycza na prezydenta zbliżył się do Rosji.
- Przystępując do GUAM, Białoruś propagandowo udowodni Rosji, że istnieją alternatywne wobec niej centra integracji - mówił agencji BiełaPAN politolog Dzianis Mieljancou. - Z drugiej jednak strony pozbawi nas to możliwości normalizacji stosunków z Kremlem - podkreślił. Tymczasem taka normalizacja leży obecnie w interesie prezydenta Aleksandra Łukaszenki, którego jeszcze tej zimy czekają wybory prezydenckie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.