Dwa Eurolandy i dwie waluty
Niemcy samodzielnie walczą z kryzysem. Chcą po swojemu reformować strefę euro i wprowadzić kontrolę rynków finansowych. Jednym z pomysłów jest budowa nowej unii walutowej, złożonej z krajów prowadzących odpowiedzialną politykę fiskalną
Francja, Włochy, Wielka Brytania, Holandia i Szwecja sprzeciwiły się wczoraj krucjacie Angeli Merkel przeciw "funduszom spekulacyjnym". Podzielone są w tej sprawie nawet unijne instytucje. Szef Komisji Europejskiej Jose-Manuel Barroso popiera Berlin. Przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy mówi propozycji: "nie". Najdalej idzie niemiecki profesor ekonomii z uniwersytetu w Tybindze Joachim Starbatty. W tekście dla "New York Timesa" proponuje podzielenie strefy euro na część zdrową i tę, która nie radzi sobie z deficytem budżetowym i wypłacalnością.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.